W ostatnich tygodniach w całej Polsce pojawiają się sygnały, że nieznane osoby pukają do drzwi właścicieli instalacji fotowoltaicznych i przedstawiają się jako pracownicy Urzędu Regulacji Energetyki (URE), rzekomo w celu kontroli paneli słonecznych. Ten przekaz brzmi oficjalnie i może Cię zmylić. Urząd wydał jednak jasny komunikat, że nie prowadzi takich wizyt u prosumentów w domach prywatnych. To oznacza, że te kontrole są fałszywe i mogą być próbą oszustwa lub wyłudzenia.

Rys.1 Grafika „fałszywe kontrole fotowoltaiki” Źródło: Designed by Freepik
Urząd jako regulator rynku energii nadzoruje przedsiębiorstwa energetyczne, ustala taryfy, wydaje koncesje i monitoruje rynek. Osoby twierdzące, że pracują na zlecenie URE i chcą wejść na posesję w celu kontroli, robią to bez uprawnień i wprowadzają Cię w błąd.
Operator systemu dystrybucyjnego (OSD), czyli firmy takie jak PGE, Tauron, Enea czy Energa, mogą przeprowadzać kontrole sieci i instalacji podłączonych do sieci. Takie kontrole mają zasady:
-
są wcześniej zapowiedziane,
-
kontrolerzy mają imienne upoważnienia i legitymacje,
-
nie proszą o podpisywanie dokumentów poza tym, co wynika z procedur operatora,
-
nie żądają pieniędzy od właściciela.
Jeżeli ktoś pojawia się bez wcześniejszego kontaktu, nie przedstawia prawdziwego dokumentu i mówi, że robi kontrolę „z URE”, najpewniej nie mówi prawdy.
Fałszywi „kontrolerzy” starają się być wiarygodni. Mogą mieć identyfikatory z logo, nosić profesjonalne ubrania albo znać podstawowe informacje o fotowoltaice. Jeśli coś Cię zaciekawi lub zaniepokoi w zachowaniu takiej osoby, nie wpuszczaj jej na posesję do czasu wyjaśnienia sytuacji.
Zawsze możesz poprosić o dokumenty i spisać dane osoby rzekomego kontrolera. Zadzwoń wtedy do Twojego operatora sieci, on potwierdzi, czy taka kontrola miała być wykonana. Jeżeli osoba zachowuje się natarczywie, żąda pieniędzy albo wymusza podpisy pod dokumentami, zakończ spotkanie i zadzwoń na policję (112). Ostrzeż sąsiadów, bo oszuści często działają w okolicy i odwiedzają od kilku do kilkunastu domów pod podobnym pretekstem.
W administracji często spotykasz się z sygnałami od mieszkańców o dziwnych kontrolach. W tej sytuacji możesz podjąć proste działania na rzecz społeczności:
-
Wyjaśnij obywatelom, że URE nie robi kontroli instalacji w domach.
-
Naucz ich weryfikować upoważnienia operatora i kontaktować się z firmą, zanim udostępnią komuś posesję.
-
Zachęcaj do rejestrowania wizyt, robienia zdjęć dokumentów i konsultowania się z lokalnym urzędem gminy, policją albo z prawnikiem.
-
Udostępnij listę operatorów sieci lokalnych, żeby mieszkańcy mogli zadzwonić bezpośrednio w razie wątpliwości.
Statystyki pokazują, że w Polsce działa już ponad 1,5 mln mikroinstalacji OZE, z czego zdecydowana większość to fotowoltaika prosumentów. To duża liczba potencjalnych celów dla oszustów. Jeżeli potrafisz ostrzec mieszkańców, że mogą paść ofiarą fałszywych kontroli URE, i nauczysz jak je rozpoznać, minimalizujesz ryzyko oszustw w społeczności. Twoja wiedza pomaga ludziom zachować ostrożność i unikać zagrożeń związanych z nieuprawnionymi wizytami.
Źródła:
-
interia.pl; Kontrola fotowoltaiki w każdym domu. URE wydał ważny komunikat
-
ure.gov.pl; Informacja Prezesa URE nr 46/2025
-
ure.gov.pl; Ważne: Prezes URE nie organizuje egzaminów ani nie wydaje świadectw
-
PAP Biznes; Na koniec 2024 r. w Polsce działało 1,5 mln mikroinstalacji OZE – URE
AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.
