KOLEJNY WYCIEK DANYCH – SUPERGROSZ

Pod koniec października hakerzy zaatakowali serwis Supergrosz, który oferuje pożyczki online. To nie był zwykły wyciek haseł. Nieuprawniona osoba lub grupa osób przełamała zabezpieczenia serwisu Supergrosz i dostała się do bazy danych zawierającej informacje klientów. Hakerzy stworzyli specjalny program, który pozwolił im na zdalny dostęp do systemu. Najprawdopodobniej był to czwartek, pierwszy listopada, kiedy cyberprzestępcy skopiowali wszystko, co im się podobało. Atak dotknął około dziesięciu tysięcy użytkowników. Teoretycznie skala wydaje się niewielka, to nie miliony osób, ale powagę problemu zrozumiemy dopiero znając szczegóły.

haker kredyt

Rys.1 Grafika „haker kredyt” Źródło: Designed by Freepik

Przede wszystkim wyciekły numery PESEL, adres zamieszkania, adres do korespondencji, numer telefonu, stan cywilny, liczba dzieci. Do tego dochodzą dane zawodowe takie jak nazwa i adres pracodawcy, numer NIP firmy, numer telefonu do biura oraz informacja o branży. Ale to wciąż nie wszystko. Hakerzy mają również numery rachunków bankowych i wiedzą, jaki jest deklarowany dochód roczny. Mają nawet informacje z dowodu osobistego, takie jak numer dokumentu, data wydania i data ważności.

To wszystko jest powiązane, skoordynowane i pokazuje kompleksowy obraz życia finansowego, zawodowego i osobistego osób, których dane utracono. Kombinacja tylu różnych rodzajów danych tworzy idealną bazę do tzw. ataku spersonalizowanego.

O sprawie Supergrosz wiedzą najwyższe szczeble polskiego rządu i specjalistyczne zespoły ds. bezpieczeństwa. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski publicznie ogłosił incydent i nazwał sytuację bardzo poważną. Zaraz po jego wpisie do działania przystąpiły zespoły CSIRT KNF i CSIRT NASK. Powiadomiony został też Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Spółka AIQLABS, która prowadzi serwis Supergrosz, przyznała publicznie, że wyciek miał miejsce.



Wyciek danych z serwisu pożyczkowego to nie jest anomalia. To symptom czasów, w których żyjemy. Cyberprzestępcy stają się coraz bardziej wyrafinowani. Atakują nie tylko wielkie korporacje, ale też polskie serwisy pożyczkowe, e-commerce, strefę publiczną.



Wszyscy pracownicy administracji, którzy pracują z danymi osobowymi klientów, powinni zrozumieć, że bezpieczeństwo nie jest sprawą informatyka. To jest odpowiedzialność każdej osoby w organizacji. Nikt nie powinien mylić złożoności zagrożeń z niemożliwością ich zrozumienia. Bezpieczeństwo zaczyna się od edukacji.



Dla ciebie to oznacza, że powinieneś regularnie zmieniać hasła, włączać 2FA wszędzie, gdzie to możliwe, być ostrożny wobec wiadomości podejrzanego pochodzenia i nigdy nie klikać linków z nieznanych źródeł. Te zasady brzmią jak banał, ale to fundamenty, które mogą oszczędzić ci mnóstwa stresu.



Źródła:

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.