ATAK NA POCZTĘ E-MAIL (BEC)

BEC (BusinessEmailCompromise) to wysoce ukierunkowany atak socjotechniczny przeprowadzany drogą email. Atakujący podszywa się pod zaufane osoby np.: burmistrzów, wójtów, skarbików, mieszkańców i nakłania cię do przesłania pieniędzy lub ujawnienia danych. Hakerzy raczej nie używają malware, załączników, ani linków. Wystarczy tekst emaila, precyzyjnie spersonalizowany, na podstawie informacji o organizacji zaczerpniętych z danych publicznych. Takie ataki nie są wykrywane przez tradycyjne filtry antyspamowe.

 

zdjęcie od NASK

Źródło https://bezpiecznymiesiac.pl/

Schemat ataku BEC

‑ Rozpoznanie: często wystarczy OSINT, atakujący zdobywa dane o strukturze organizacji, osobach decyzyjnych, stylu komunikacji.

‑ Uwiarygodnienie wiadomości: Atakujący może użyć konta identycznego lub bardzo podobnego do oryginalnego (np. drobna zmiana domeny) albo włamać się na konto, by wysyłać żądania w imieniu skarbnika do burmistrza z prośbą o elektroniczne podpisanie umowy czy przelewu.

‑ Treść wiadomości: zgłaszanie „pilnych”, „poufnych” żądań, czasem w trakcie realnych wątków e‑mailowych.

Przykłady:

– Przejęcie konta – monitorowanie treści e-mail prze kilka tygodni, atak następuje w momencie głównych miesięcznych płatności – np. wypłaty dla pracowników. Wysyłanie wiadomości z przejętego adresu.

– Podszywanie się pod prawnika, skarbnika, kierownika – zwykle do nowych lub młodszych pracowników z pilnym zadaniem.

– Modyfikacja faktur – w rzeczywistych wątkach zmieniają numer konta bankowego w fakturze.

Najnowsze badania wykazują, że LLM potrafią samodzielnie generować spersonalizowane e‑maile. Ataki zautomatyzowane przez AI działały porównywalnie z ekspertami i o 350% lepiej niż grupa kontrolna jak podaje Cornell University. Według badań przeprowadzonych przez Eye Security w oparciu o dane klientów, ataki typu Business Email Compromise (BEC) znacząco wzrosły w roku 2024, stanowiąc 73% wszystkich zgłoszonych incydentów cybernetycznych – to gwałtowny wzrost w porównaniu z 44% w 2023 roku.

Pytania dla kadry wysokiego szczebla:

• Czy przeprojektowałeś procedury w instytucji, by przelewy wymagały potwierdzenia przed realizacją?

• Czy pracownicy znają schematy najczęstszych ataków i wiedzą jak je rozpoznać?

• Czy filtrowanie emaili dostrzega tylko malware, czy analizuje też zachowania?

• Czy wdrożyłeś MFA odporne na phishing, np. tokeny fizyczne, analiza anomalii?

Wskazówki

  1. Weryfikuj każdą pilną prośbę o zmianę danych bankowych lub wykonanie przelewu – Zadzwoń do źródła pod oficjalny znany numer, niezależnie od tego, kto prosi.

  2. Sprawdzaj adres e‑mail dokładnie – drobne litery, różnice jednej litery w domenie; kliknij „reply” i sprawdź adres docelowy.

  3. Opracuj i egzekwuj bezpieczne procedury: każda faktura, zmiana danych, duża płatność musi przejść przez formalny proces wewnętrzny.

  4. Szkolenie pracowników powinno być ciągłym procesem. Przeprowadzaj testy po szkoleniach.

  5. Wdrażaj nowoczesne technologie – AI‑based monitoring, który rozpoznaje anomalie zachowania e‑maili zamiast tylko treści, stosuj MFA (tokeny, biometria).

  6. Opracuj plan na wypadek incydentu –blokuj podejrzane konta, zgłaszaj do banku, raportuj do CERT.









Źródła:

NASK, „Ataki typu Buisness E-mail Compromise” https://bezpiecznymiesiac.pl/bm/aktualnosci/1433,Ataki-typu-Buisness-E-mail-Compromise.html?sid=6a7cc6b0daec7ad495edd61d2afba45d

Microsoft, „Istota naruszenia biznesowej poczty e-mail (BEC)” https://www.microsoft.com/pl-pl/security/business/security-101/what-is-business-email-compromise-bec

Eye Security, „Eye Security Warns: BEC Incidents Surge in 2024, Driving Up Insurance Costs” https://www.eye.security/press/bec-incidents-surge-in-2024-driving-up-insurance-costs

Cornell University, „Evaluating Large Language Models’ Capability to Launch Fully Automated Spear Phishing Campaigns: Validated on Human Subjects” https://arxiv.org/abs/2412.00586?utm_source=chatgpt.com

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.



TATO TO MÓJ NOWY NUMER – POMOCY

Jeśli dostaniesz wiadomość typu „Cześć tato, napisz do mnie na, WhatsApp wa.me/+48722179856 telefon zepsuty.” lub „Tato możesz mi wysłać 600 zł? Zaraz oddam, tylko teraz nie mogę zadzwonić.” Weź głęboki oddech i zastanów się czy to może być prawda czy jest to atak hakera. Osobiście dostałem taką wiadomości w takcie podróży na wakacje a moje dzieci siedziały tuż za mną i nie używały telefonów. Jedno słowo w SMS-ie: „mamo” czy „tato” wystarczy, żeby uruchomić w nas spiralę strachu i chęć natychmiastowego działania. A oszuści idą jeszcze dalej. Często w wiadomościach, które wyglądają, jakby napisało je nasze dziecko, jest jeszcze jeden wyraz: „pomocy”.

kobieta z dzieckiem

Źródło https://www.nask.pl

Cyberprzestępcy wykorzystują nasz lęk i troskę o bliskich. Wysyłają SMS-y czy wiadomości podszywając się pod dziecko lub wnuka. Piszą: „Tato, prześlij 600 zł, zaraz oddam, tylko teraz nie mogę zadzwonić”. Taka prośba łapie za serce i często tracimy zdrowy rozsądek.

Ataki odbywają się głównie w wakacje. Nasze pociechy często są na koloniach czy obozach i takie wiadomości mogą wydawać się prawdopodobne. Kontakt z dziećmi jest rzadszy i utrudniony, jesteśmy mniej czujni. Wiadomość przychodzi od nieznanego numeru, ma emocjonalny ton, często bez polskich znaków. To działa, bo reagujesz instynktownie, bez namysłu, w stresie o swoje dzieci. Emocje tłumią logiczne myślenie.

Oszuści wykorzystują sztuczną inteligencję aby podszywać się pod głos dzieci, dzwonią z płaczliwym tonem, opowiadają dramatyczne historie o wypadku. Na portalach społecznościowych atakują również przyjaciół: „Cześć, potrzebuję pilnie 200 zł, odezwę się jutro”.

Praktyczne zasady bezpieczeństwa

  • Zawsze sprawdzaj prośby o pieniądze. Zadzwoń do dziecka przez znany numer.

  • Zatrzymaj się na chwilę—nie reaguj impulsywnie.

  • Ustal z bliskimi hasło bezpieczeństwa. Dzięki niemu rozpoznasz prawdziwą wiadomość.

  • Jeśli ktoś zmienia numer i prosi o kod BLIK – wzbudza to podejrzenia.

  • Zgłaszaj podejrzane SMS-y lub wiadomości do CERT Polska.

Źródła:

NASK, „Gdy emocje stają się bronią” https://www.nask.pl/magazyn/gdy-emocje-staja-sie-bronia

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

WAKACYJNY PHISHING

Beztroskie wakacje, plaża, woda, słońce to rozkojarzenie i czas zwiększonego ryzyka. W czasie urlopu obniżamy czujność i jesteśmy bardziej podatni na działania socjotechniczne hakerów. Cyberprzestępcy starają się wykorzystać nasz dobry nastrój. Najczęściej korzystają z Facebooka, Instagrama i TikToka.

dwaj chłopacy

Źródło https://www.nask.pl

Pojawiają się fałszywe konkursy, loterie „last minute” i oferty wakacyjne. Twórcy oszustw podszywają się pod znane firmy, biura podróży lub linie lotnicze. Jeśli bezmyślnie klikniesz w link to trafiasz na stronę udającą prawdziwą. Podajesz dane albo wykonujesz płatność. Oszuści wykorzystują je do kradzieży tożsamości i pieniędzy. Gdy stracisz dostęp do konta w mediach społecznościowych, oszuści mogą publikować w twoim imieniu. Mogą wyłudzać pieniądze od twoich znajomych.

Jak się chronić

Zastanów się, zanim klikniesz w atrakcyjną ofertę. Sprawdź dokładnie adres strony. Weryfikuj profile firmowe w mediach społecznościowych. Nigdy nie podawaj danych osobowych i finansowych w nieznanych miejscach. Ustaw uwierzytelnianie dwuskładnikowe, co utrudnia oszustom działanie.

Praktyczne wskazówki

  • Przy każdej ofercie wakacyjnej sprawdź, czy rzeczywiście pochodzi od firmy, którą znasz.

  • Nawet jeśli oferta wygląda genialnie, zweryfikuj ją na stronie producenta.

  • Załóż uwierzytelnianie dwuskładnikowe w serwisach społecznościowych.

  • Obserwuj swoje konta – jeśli ktoś się loguje z nietypowego miejsca, dostaniesz alert.



Źródła:

  • NASK, „Phishing w trakcie wakacji” https://www.nask.pl/magazyn/phishing-w-trakcie-wakacji

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

FAŁSZYWE OFERTY PRACY ONLINE. NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ?

Ty lub ktoś z twoich bliskich szuka pracy online? Bądź czujny, nie daj się oszukać. Cyberprzestępcy tworzą profesjonalnie wyglądające ogłoszenia, wykorzystują nazwy znanych firm, a nawet przeprowadzają „rozmowy kwalifikacyjne”. Ich celem nie jest zatrudnienie cię, lecz wyłudzenie danych lub pieniędzy. Oszustwa z ofertami pracy w Internecie stają się coraz bardziej wyrafinowane i bardzo precyzyjnie przygotowane.

 

fałszywa oferta pracy

Źródło gemini.google.com

Jak działają oszuści?

Scenariusz polega na dostarczeniu Tobie wiadomość z atrakcyjną ofertą pracy przez komunikator, maila lub ogłoszenie w mediach społecznościowych. Praca wygląda na bardzo łatwą – na przykład lajkowanie postów, testowanie aplikacji czy proste wprowadzanie danych. Wynagrodzenie? Podejrzanie wysokie jak na zakres obowiązków.

Po pierwszym kontakcie oszust prosi o „opłatę rejestracyjną” albo sugeruje konieczność założenia konta bankowego w celu „weryfikacji”. Czasem chce zdjęcia twojego dowodu lub numeru karty. Jeśli przekażesz dane – pieniądze znikają z konta, a kontakt się urywa.

Jak rozpoznać fałszywą ofertę?

Zwróć uwagę na:

  • Zbyt wysokie wynagrodzenie za prostą pracę.

  • Brak konkretów: bez adresu firmy, bez NIPu, bez nazwiska rekrutera.

  • Komunikacja wyłącznie przez WhatsApp, Telegram lub Facebook Messenger.

  • Wymóg opłaty z góry lub przekazania zbyt wielu szczegółowych danych osobowych przed podpisaniem umowy.

Profesjonalny rekruter nie poprosi cię o pieniądze. Nie zażąda numeru karty ani skanu dowodu przez czat. Nie wyśle ci skróconego linku, który prowadzi do nieznanej strony.

Co możesz zrobić?

  1. Zweryfikuj firmę – sprawdź, czy ma stronę internetową, wpis w KRS, czy istnieje w serwisach typu LinkedIn.

  2. Nie klikaj skróconych linków – sprawdź, dokąd prowadzą (np. przez serwis unshorten.me).

  3. Nie przesyłaj danych – dopóki nie masz pewności, że kontaktujesz się z legalnym pracodawcą.

  4. Zgłoś próbę oszustwa – przez formularz na https://incydent.cert.pl lub SMS na numer 8080.

  5. Użyj aplikacji mObywatel – nowa funkcja „Bezpiecznie w sieci” pozwala zgłaszać oszustwa szybko i skutecznie.

Twoje dane są warte więcej niż myślisz. Cyberprzestępcy mogą zaciągnąć pożyczkę na twoje nazwisko, założyć fikcyjną firmę lub użyć twojego wizerunku w kolejnym oszustwie. Fałszywe ogłoszenia to nie tylko stracony czas. To realne ryzyko finansowe i prawne.

Źródła:

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

 

NOWA FUNKCJA W APLIKACJI MOBYWATEL. SPRAWDŹ CZY DZIAŁA!

Ministerstwo Cyfryzacji wprowadziło do aplikacji mObywatel dwie praktyczne funkcje związane z dowodem osobistym. Od 24 czerwca 2025 r. w wersji 4.60 i nowszych możesz:

  • sprawdzić status dowodu osobistego, czy jest aktywny, zawieszony lub unieważniony; usługę można zrealizować również z cudzym dokumentem wpisując serię i numer,

  • zawiesić dowód do 14 dni (tylko swój),

  • unieważnić dowód natychmiast, jeśli utraciłeś go lub został zniszczony (tylko swój).

Znajdziesz te funkcjonalności w zakładce „Sprawdź dowód”, gdzie wpisujesz numer i sprawdzasz status oraz w sekcji „Załatw sprawę” → „Dowód osobisty”- tam możesz zawiesić lub unieważnić dokument.

m-obywatel

 

Źródło: opracowanie własne.

Jeśli zgubisz dowód i masz nadzieję, że go znajdziesz, możesz go zawiesić do 14 dni. Jeśli nie cofniesz zawieszenia, dowód zostanie automatycznie unieważniony. Jeśli dokument zniknął na dobre lub go zniszczono, wybierasz unieważnienie, będące procesem natychmiastowym i nieodwracalnym. Funkcje wymagają: e-dowodu z warstwą elektroniczną, aktywnego Profilu Zaufanego, konta ePUAP i dostępu do internetu – status dowodu działa także offline.

W kryzysowej sytuacji możesz natychmiast unieważnić dowód, w ten sposób szybciej zareagujesz na ryzyko. Oszczędzasz czas, nie musisz iść do urzędu ani dzwonić, cały proces jest bezpłatny i trwa tylko chwilę. Jako urzędnik lub osoba fizyczna przy podpisywaniu umowy lub weryfikacji tożsamości nie musisz żądać od klienta fizycznego dokumentu, sprawdzisz status dowodu od ręki w aplikacji.

Sprawdź czy Twoja placówka wprowadziła procedury, by korzystać z tych nowych opcji w mObywatelu. Czy masz wdrożony scenariusz weryfikacji dowodu szybko i elektronicznie?



Źródła:



AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.



 

UŻYWASZ NIEWSPIERANYCH SYSTEMÓW OPERACYJNYCH? MOŻESZ DOSTAĆ KARĘ OD PUODO.

Jak podaje UODO, skutecznie przeprowadzony atak hakerski na Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej doprowadził do czasowej utraty danych 1500 osób. Incydent ujawnił szereg nieprawidłowości w zabezpieczeniach technicznych i organizacyjnych takich jak stosowanie niewspieranych systemów operacyjnych i brak wdrożonej zasady 3:2:1(1) w planowaniu kopii zapasowych.

Ransomware

Źródło chatgpt.com

Choć GOPS i Wójt zidentyfikowali w analizie ryzyko ataku ransomware, nie potraktowali go z należytą powagą. Stosowano system operacyjny, który już od dwóch lat nie był wspierany przez producenta, a kopie zapasowe – jedyny środek ochronny – przechowywano na tym samym dysku sieciowym, co dane produkcyjne, przez co również zostały zaszyfrowane podczas ataku.

Rodzi się pytanie, jaka była przyczyna takich zaniedbań? Czy był to brak środków na modernizacje serwerów i oprogramowania, czy niewyostrzające zasoby ludzkie? Niezależnie od przyczyny warto sprawdzić swoje systemy, czy są odpowiednio zabezpieczone, aby uniknąć kar finansowych i utraty wizerunku.

Prezes UODO nałożył karę 5 tys. zł na GOPS oraz 10 tys. zł na Wójta, podkreślając, że zgłoszenie naruszenia było spóźnione i niepełne. Co więcej, GOPS (administrator danych) nie sprawdzał, czy podmiot przetwarzający (Wójt) faktycznie stosuje bezpieczne praktyki – brak audytów. Taka kontrola mogła wcześniej wykryć uchybienia.

Przypominamy, że w październiku 2025 roku kończy się wsparcie dla Windows 10. Natomiast wsparcie dla Microsoft SQL Server przedstawiono w tabeli poniżej.

Lista

Data rozpoczęcia

Data zakończenia wsparcia podstawowego

Data zakończenia wsparcia rozszerzonego

SQL Server 2016

1 cze 2016

13 lip 2021

14 lip 2026

SQL Server 2017

29 wrz 2017

11 paź 2022

12 paź 2027

SQL Server 2019

4 lis 2019

28 lut 2025

8 sty 2030

Tabela 1. Wsparcie podstawowe i rozszerzone dala wybranych systemów Microsoft SQL Server.



Źródła:



AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

 

NIEBEZPIECZNE ZAŁĄCZNIKI W E-MAIL.

Każdego dnia wysyłasz dziesiątki wiadomości e-mail, trudno wyobrazić sobie codzienną pracę bez poczty elektronicznej. Niestety, jest ona podstawowym kanałem ataków cyberprzestępców. Hakerzy najczęściej w wiadomościach e-mail wysyłają załączniki, które zawierają wirusy. Otwarcie takiego pliku może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak kradzież danych, zaszyfrowanie dysku czy zainfekowanie komputera złośliwym oprogramowaniem.

 

e-mail

 

Źródło gemini.google.com

Niebezpieczny załącznik to plik dołączony do wiadomości e-mail, który zawiera złośliwe oprogramowanie (malware). Może ono przybierać różne formy: wirusów, robaków, trojanów, oprogramowania szpiegującego (spyware) czy ransomware. Cyberprzestępcy starają się, aby załączniki wyglądały na legalne i interesujące. Często podszywają się pod faktury, dokumenty urzędowe, potwierdzenia zamówień, czy nawet wiadomości od znajomych. Ich celem jest skłonienie Cię do otwarcia pliku i uruchomienia ukrytego w nim kodu.

Szczególną ostrożność zachowaj przy plikach wykonywalnych, nawet jeśli ikona udaje inny typ pliku. Zwróć uwagę na rozszerzenia takie jak .exe, .vbs, .js, .scr, .bat, .com. Często zagrożenie kryje się w plikach archiwów, np. .zip, .rar, .7z, które mogą zawierać zainfekowane pliki. Uważaj także na dokumenty biurowe (np. Word .doc, .docx; Excel .xls, .xlsx) proszące o włączenie makr – makra mogą być wykorzystane do uruchomienia szkodliwego kodu. Nawet pliki .pdf, .img czy .iso mogą być niebezpieczne. Przestępcy stosują też sztuczkę z podwójnym rozszerzeniem, na przykład faktura.pdf.exe. Pierwsze rozszerzenie ma uśpić Twoją czujność, podczas gdy system operacyjny interpretuje plik według ostatniego rozszerzenia.

Cyberprzestępcy często wykorzystują socjotechnikę, aby Cię zmanipulować. Grają na Twoich emocjach – ciekawości, strachu, poczuciu obowiązku. Wiadomość może informować o rzekomej niezapłaconej fakturze, pilnym piśmie z urzędu, problemie z Twoim kontem bankowym lub kuszącej ofercie. Nadawca może podszywać się pod znaną firmę, instytucję, a nawet Twojego przełożonego lub współpracownika. Celem jest wywołanie presji czasu i skłonienie Cię do pochopnego działania bez zastanowienia.

Konsekwencje otwarcia złośliwego załącznika mogą być bardzo dotkliwe. Zainstalowane oprogramowanie może kraść Twoje hasła, dane logowania do bankowości, dane osobowe. Może zaszyfrować pliki na Twoim komputerze i żądać okupu za ich odblokowanie (ransomware). Twój komputer może stać się częścią botnetu, czyli sieci komputerów wykorzystywanych do dalszych ataków, np. rozsyłania spamu. Może to prowadzić do strat finansowych, utraty reputacji, a w przypadku urzędu – do paraliżu działalności i naruszenia ochrony danych osobowych.

Zanim otworzysz jakikolwiek załącznik, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl. Zastosuj poniższe zasady, aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo:

  • Sprawdzaj adres nadawcy. Czy wygląda autentycznie? Czy nie ma w nim literówek lub zamienionych znaków, które mają go upodobnić do prawdziwego adresu? Czy domena (część adresu po „@”) zgadza się z instytucją, którą nadawca rzekomo reprezentuje?

  • Nie otwieraj załączników od nieznajomych. Jeśli nie spodziewasz się wiadomości od danej osoby lub firmy, zachowaj szczególną ostrożność.

  • Uważaj na emocjonalny ton. Wiadomości wywołujące presję czasu, strach lub obiecujące niezwykłe korzyści powinny wzbudzić Twoje podejrzenia.

  • Nie klikaj bezmyślnie. Zastanów się, czy otrzymanie tego konkretnego pliku od tego nadawcy w tym momencie ma sens.

  • Weryfikuj u źródła. Jeśli masz wątpliwości co do autentyczności wiadomości, skontaktuj się z rzekomym nadawcą inną drogą, np. telefonicznie (używając numeru ze strony internetowej firmy, a nie z treści e-maila).

  • Zwracaj uwagę na rozszerzenia plików. Bądź szczególnie czujny na pliki wykonywalne i archiwa. Włącz w systemie Windows pokazywanie rozszerzeń znanych typów plików.

  • Nie włączaj makr w dokumentach z niepewnych źródeł. Jeśli dokument prosi o włączenie makr, a Ty nie masz pewności co do jego pochodzenia, nie rób tego.

  • Skanuj załączniki programem antywirusowym. Zawsze przeskanuj pobrany załącznik aktualnym oprogramowaniem antywirusowym przed jego otwarciem.

  • Uważaj na błędy językowe. Wiadomości od oszustów często zawierają błędy gramatyczne, stylistyczne lub ortograficzne.

  • Regularnie aktualizuj oprogramowanie. Dotyczy to systemu operacyjnego, przeglądarki internetowej, klienta poczty oraz oprogramowania antywirusowego. Aktualizacje często zawierają poprawki usuwające luki bezpieczeństwa.

  • Twórz kopie zapasowe danych. Regularne backupy ważnych plików mogą uratować Cię w przypadku ataku ransomware. Przechowuj kopie w bezpiecznym miejscu, najlepiej odłączonym od komputera.

Jeśli podejrzewasz, że otworzyłeś złośliwy załącznik, natychmiast odłącz komputer od internetu i sieci lokalnej. Przeskanuj system aktualnym oprogramowaniem antywirusowym. Jeśli pracujesz w urzędzie, niezwłocznie poinformuj administratora danych i dział IT o incydencie. Zmień hasła do ważnych kont (poczta, bankowość, systemy firmowe), korzystając z innego, bezpiecznego urządzenia.

Pamiętaj, że Twoja czujność i świadomość zagrożeń to pierwsza i najważniejsza linia obrony przed cyberatakami wykorzystującymi niebezpieczne załączniki. Stosując powyższe zasady, znacznie zmniejszasz ryzyko stania się ofiarą. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak dobrze znasz adresy e-mail swoich najważniejszych kontrahentów? Czy potrafiłbyś odróżnić subtelnie zmieniony adres?

Źródła:

 

 

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

JAK BEZPIECZNIE PRZECHOWYWAĆ HASŁA DO SYSTEMÓW TELEINFORMATYCZNYCH?

Zastanawiasz się czasem, czy w należyty sposób chronisz powierzone ci dane na stanowisku pracy? Hasła są kluczami do systemów dziedzinowych, służbowej poczty, platformy zakupowej, portali sprawozdawczych i wielu innych usług. Przepisy prawa nakładają na urzędników szereg obowiązków dotyczących należytego zabezpieczania danych przed ich utratą. Niestety, wiele osób nadal popełnia podstawowe błędy, narażając się na kradzież danych. Jak więc skutecznie chronić swoje hasła?

 

bezpieczne przechowywanie haseł

 

Źródło: ChatGPT

Pierwszym krokiem jest zrozumienie, co musimy chronić i jakich błędów unikać. Czy używasz tego samego hasła do wielu serwisów? To prosta droga do katastrofy. Jeśli jedno z Twoich kont zostanie zhakowane, wszystkie inne również staną się podatne na atak. Popularne są też hasła typu „123456”, „password” czy Twoje imię z datą urodzenia. Takie hasła są niezwykle łatwe do złamania dla cyberprzestępców, którzy używają specjalnych programów do ich odgadywania. Zapisywanie haseł na karteczkach przyklejonych do monitora lub w nieszyfrowanym pliku tekstowym na pulpicie to kolejne ryzykowne praktyki.

Wygodnym rozwiązaniem wydaje się zapisywanie haseł w przeglądarce internetowej. Chrome, Firefox czy Edge oferują taką funkcję. Czy jest to jednak bezpieczne? Przeglądarki faktycznie ułatwiają logowanie, zapamiętując dane za Ciebie. Niosą jednak ze sobą konkretne zagrożenia. Złośliwe oprogramowanie, takie jak stealer (np. RedLine, Lumma), potrafi wykraść hasła zapisane w przeglądarce. Jeśli ktoś uzyska fizyczny dostęp do Twojego komputera, a nie jest on zabezpieczony silnym hasłem, również może odczytać Twoje dane logowania. Nigdy nie używaj synchronizacji haseł między urządzeniami służbowymi a prywatnymi. Nie loguj się na prywatne konta Google czy Apple, przejęcie go może oznaczać dostęp do wszystkich zapisanych tam haseł. Pamiętaj, przeglądarki nie zostały stworzone jako wyspecjalizowane narzędzia do zarządzania hasłami, ich mechanizmy ochrony są często podstawowe.

Co więc wybrać zamiast tego? Znacznie bezpieczniejszą opcją są dedykowane menedżery haseł. Programy takie jak Bitwarden, KeePassXC, 1Password czy Dashlane to specjalistyczne narzędzia zaprojektowane wyłącznie do bezpiecznego przechowywania Twoich danych uwierzytelniających. Menedżer haseł działa jak sejf. Wszystkie Twoje hasła są w nim przechowywane w postaci zaszyfrowanej, a dostęp do nich chroniony jest jednym, silnym hasłem głównym. Tylko jedno hasło musisz zapamiętać.

Jakie korzyści dają dedykowane menedżery haseł? Po pierwsze, używają zaawansowanych metod szyfrowania (np. AES-256), które są praktycznie niemożliwe do złamania. Po drugie, większość z nich oferuje wbudowane generatory silnych, unikalnych haseł. Nie musisz już wymyślać skomplikowanych kombinacji. Menedżer zrobi to za Ciebie, tworząc losowe ciągi znaków, trudne do odgadnięcia. Po trzecie, wiele menedżerów oferuje też dodatkowe funkcje, takie jak bezpieczne przechowywanie notatek, danych kart płatniczych czy plików, a także audyty bezpieczeństwa haseł, informując Cię o słabych lub powtarzających się hasłach oraz o tych, które mogły wyciec w znanych incydentach bezpieczeństwa.

Jeśli zdecydujesz się na menedżer haseł, pamiętaj o stworzeniu naprawdę silnego hasła głównego. Jakie powinno być długie? Minimum 12-15 znaków, a im więcej, tym lepiej. Powinno zawierać małe i wielkie litery, cyfry oraz znaki specjalne (np. !, @, #, $). Dobrym pomysłem jest stosowanie tzw. fraz hasłowych (passphrases). Zamiast skomplikowanego ciągu przypadkowych znaków, możesz użyć kilku losowych słów, np. „ZielonyKalkulatorSpiewaPodParasolem”. Taką frazę łatwiej zapamiętać, a jest ona bardzo trudna do złamania.

Samo silne hasło to jednak często za mało. Koniecznie włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA) wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. 2FA dodaje drugą warstwę ochrony. Nawet jeśli ktoś pozna Twoje hasło, nie zaloguje się na Twoje konto bez drugiego składnika, którym może być jednorazowy kod z aplikacji (np. Google Authenticator, Authy), kod SMS, klucz bezpieczeństwa U2F (np. YubiKey) lub powiadomienie na telefonie.

Czy zapisywanie haseł w przeglądarce jest więc całkowicie złe? Specjaliści ds. bezpieczeństwa są zgodni, że dedykowane menedżery haseł oferują znacznie wyższy poziom ochrony. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie chcesz korzystać z zewnętrznego menedżera, pamiętaj o maksymalnym zabezpieczeniu swojej przeglądarki i komputera. Używaj silnego hasła logowania do systemu operacyjnego, włącz szyfrowanie dysku i ustal hasło główne w przeglądarce. Jest to jednak rozwiązanie kompromisowe, obarczone większym ryzykiem. Zastanów się, czy wygoda jest warta potencjalnych kłopotów. Cyfrowe bezpieczeństwo powierzonych Tobie danych zależy od świadomych wyborów, które podejmujesz każdego dnia.



Źródła:

 

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

 

ZNAKI WODNE W TEKSTACH GENEROWANYCH PRZEZ AI

Wspierasz się AI w codziennej pracy urzędnika? Uważaj!

Wszystko, co wprowadzasz do przestrzeni publicznej a powstało przy użyciu AI, zawiera ukryte znaki wodne. Są to niewidoczne znaki Unicode, takie jak Narrow No-Break Space, Zero Width Space, Zero Width Non-Joiner, Zero Width Joiner, umieszczane w treściach w celu oznaczenia ich pochodzenia. Dzięki nim specjalistyczne narzędzia mogą wykryć, czy dany tekst został wygenerowany przez maszynę.\

 

water mark

Źródło: Copilot

AI czasem wstawia ukryte tagi tam, gdzie normalnie powinny znajdować się spacje czy znaki interpunkcyjne. Choć na pierwszy rzut oka tekst wygląda zwyczajnie, „niewidzialna ręka” zdradza jego pochodzenie. Jeśli chcesz, aby Twoje treści wyglądały jak napisane przez człowieka, musisz pozbyć się tych ukrytych elementów.



Wiele osób – uczniów, studentów, marketerów czy twórców treści – zależy na tym, aby sztuczna inteligencja nie była łatwa do rozpoznania. Usuwanie niewidocznych znaków pomaga obejść systemy wykrywające AI, co może być przydatne w publikacjach, pracach domowych czy materiałach reklamowych.

Jednak uwaga – robisz to na własne ryzyko. Zanim zaczniesz usuwać te znaki, sprawdź, czy jest to zgodne z zasadami organizacji, w której chcesz użyć tekstu. Nie chciałbyś przecież mieć później kłopotów, gdy ktoś to wykryje.

Możesz skorzystać z narzędzi online albo usunąć tagi ręcznie, edytując tekst. Wystarczy użyć edytora, który pozwala na wyświetlanie niewidocznych znaków, a następnie usunąć je pojedynczo, zwracając uwagę na miejsca, gdzie powinny znajdować się zwykłe spacje i znaki interpunkcyjne. To czasochłonne, ale pozwala zrozumieć mechanizm działania znaków wodnych.

Czy każdy tekst musi być wolny od takich śladów? Czasami warto pozostawić informację, że powstał przy pomocy AI. Zastanów się nad kwestią etyki i przejrzystości: czy rzeczywiście chcesz ukrywać fakt, że korzystałeś ze sztucznej inteligencji? W szkołach czy dokumentach czasem wymagane jest uczciwe przyznanie, skąd pochodzi tekst.

Technologia nieustannie się rozwija. Zarówno metody znakowania treści przez AI, jak i narzędzia do ich usuwania są ciągle ulepszane. Warto śledzić nowości, aby być na bieżąco.

Na koniec zastanów się nad konsekwencjami ukrywania źródła treści. Najważniejsza jest rzetelność i wiarygodność Twojej pracy. Autentyczność naprawdę się liczy – choć czasem łatwiej jest coś „przefiltrować”, prawda?

Źródła:

https://nano.komputronik.pl/n/znak-wodny-w-chatgpt-jak-go-usunac/



AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.

SKUTECZNE METODY KONTROLI RODZICIELSKIEJ W INTERNECIE

Temat skutecznej kontroli rodzicielskiej w sieci staje się coraz ważniejszy, zwłaszcza teraz, gdy cyfrowy świat wkracza w każdy zakamarek życia. Dzieciaki mają przecież niemal nieograniczony dostęp do smartfonów, tabletów czy komputerów. Jasne, internet to skarbnica wiedzy i rozrywki, ale też miejsce, gdzie łatwo natknąć się na rzeczy, które niekoniecznie są dla nich odpowiednie. I tu właśnie zaczyna się problem dla rodziców — jak zadbać o bezpieczeństwo swoich pociech. Autorzy raportu Nastolatki 3.0 z 2021 roku zwracają uwagę, że rodzice często nie zdają sobie sprawy, ile faktycznie czasu ich dzieci spędzają online, a dodatkowo często brakuje kontroli, zwłaszcza w nocy, kiedy niby powinien być spokój.

 

dziecko przed komputerem

Źródło: Copilot

Kontrola rodzicielska to narzędzie, które pomaga filtrować to, co młody użytkownik widzi i robi w sieci. W wielu systemach operacyjnych można już znaleźć wbudowane funkcje ochrony, a na rynku roi się od różnych specjalnych aplikacji stworzonych właśnie do tego celu. Na przykład, mOchrona — projekt prowadzony przez NASK PIB — pozwala rodzicom w dość prosty sposób ustawić limity czasu korzystania z internetu czy też blokować dostęp do wybranych stron i aplikacji. Takie rozwiązania są naprawdę pomocne, choć oczywiście nie zastąpią zdrowego rozsądku i rozmowy z dzieckiem, ale o tym każdy chyba wie, prawda?

Funkcje oferowane przez aplikację mOchrona od NASK PIB:

  • Konto rodzica – pozwala na wybór kategorii stron internetowych i aplikacji, do których dziecko nie powinno mieć dostępu.

  • Domyślnie zablokowane kategorie witryn zawierających przemoc oraz treści powszechnie uznawane za nieodpowiednie dla dzieci (można to zmienić).

  • Możliwość wysłania przez dziecko prośby o dostęp do zablokowanych treści.

  • Raportowanie czasu spędzonego przez dziecko, np. w mediach społecznościowych.

  • Przycisk S.O.S. – dziecko może zaalarmować opiekuna o treści, która budzi jego niepokój.

Skuteczna kontrola rodzicielska opiera się na połączeniu rozwiązań technicznych i szczerej rozmowy. Rodzice powinni edukować dzieci o zagrożeniach płynących z Internetu oraz pokazywać im, jak bezpiecznie korzystać z sieci. Narzędzia kontrolne wspierają budowanie świadomości cyfrowej i pomagają ustalić jasne reguły. Wdrożenie zabezpieczeń nie zastępuje dialogu z dzieckiem – wspólne ustalanie zasad sprzyja budowaniu zaufania i umożliwia szybką reakcję w razie wykrycia niepokojących sygnałów.

Nowoczesne programy kontroli rodzicielskiej pozwalają na bieżąco monitorować aktywność online. Rodzic może sprawdzić, które strony odwiedza dziecko oraz ile czasu spędza przy urządzeniach. Systemy te oferują możliwość blokowania treści dotyczących przemocy, pornografii oraz innych nieodpowiednich materiałów. Łatwa konfiguracja oprogramowania sprawia, że zabezpieczenia można szybko wdrożyć na wszystkich urządzeniach używanych przez dziecko. Regularna aktualizacja ustawień oraz systematyczny monitoring to klucz do skutecznej ochrony młodych użytkowników sieci.

Źródła:

https://www.gov.pl/web/cyfryzacja/kontrola-rodzicielska-online–chron-swoje-dzieci

Kontrola rodzicielska: Programy do blokady i ochrony rodzicielskiej

AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI.